W Wielki Piątek odprawiane są także nabożeństwa Drogi Krzyżowej. W ten dzień obowiązuje post ścisły. Stacje Drogi Krzyżowej. Tradycja odprawiania Drogi Krzyżowej powstała w Jerozolimie. W średniowieczu rozpowszechnili ją franciszkanie. Jako pierwszy 14 stacji Drogi Krzyżowej wprowadził w 1741 roku św. Leonard z Porto Maurizio.
Proszę zapoznać się z dyskusji i odpowiedzi na pytania opisz jedną wybraną stację drogi krzyżowej. Pytania bez odpowiedzi wkrótce otrzymać przegląd i omówienie innych. Droga Krzyżowa z artystami i papieżem Franciszkiem Józef Czapski from jozefczapski.pl
Droga krzyżowa jest ważnym elementem Wielkiego Postu. Stacje drogi krzyżowej: Stacja I: Jezus na śmierć skazany. Stacja II: Jezus bierze krzyż na swoje ramiona. Stacja III: Pierwszy upadek pod krzyżem. Stacja IV: Pan Jezus spotyka swoją Matkę. Stacja V: Szymon z Cyreny pomaga dźwigać krzyż Jezusowi. Stacja VI: Weronika ociera twarz
Ile jest stacji drogi krzyżowej? 2010-05-11 17:22:37; Podaj nazwy 12 stacji drogi krzyżowej 2011-03-30 16:45:06; Napisz inne nazwy 14 stacji drogi krzyżowej 2011-03-28 18:27:15; 14 stacji drogi krzyżowej 2014-04-07 13:29:57; Opisz mi jedną ze stacji drogi krzyżowej? 2013-03-04 18:32:14; Rozważanie do 9 stacji drogi krzyżowej. Pilne
Rozważania Centralnej Drogi Krzyżowej w Warszawie w 2019 roku przygotował aktor Maciej Musiał, student III roku Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie. Publikujemy pełny tekst rozważań. WPROWADZENIE. Mój synu! nie potrzeba wiele wiedzieć, by się mnie przypodobać.
Wybierz 4 stacje drogi krzyżowej i opisz, co dla Ciebie znaczą i jak je rozumiesz (minimum 7 zdań na każdą stację). Zobacz odpowiedzi Reklama
Stacja 1: Jezus na śmierć skazany. Piłat umywszy ręce skazuje Syna człowieczego na śmierć. Umęczony i wyszydzony Jezus z ciernistą koroną na głowie i w purpurowym płaszczu przyjmuje wyrok Piłata. Stacja 4 - Jezus spotyka swoją Matkę. Na trudnej drodze na Golgotę, pełnej boleści i cierpienia staje matka Jezusa.
tLvqP. Ojciec Święty przewodniczył dziś Drodze Krzyżowej na krakowskich Błoniach odbywającej się w ramach Światowych Dni Młodzieży. Każda stacja Drogi Krzyżowej dotyczyła jednego z problemów z którymi zmaga się współczesny świat. Konkretne wspólnoty Kościoła pokazywały, że niesie on miłosierdzie i pomaga w trudnych chwilach. Czternaście stacji było odniesieniem do uczynków miłosierdzia wobec ciała i duszy. Stacja I – uczynek miłosierdzia: Podróżnych w dom przyjąć Stacja I Drogi Krzyżowej „Jezus skazany na śmierć” – Tematem rozważania i towarzyszącej mu etiudy artystycznej było „Podróżnych w dom przyjąć”. Krzyż nieśli członkowie Wspólnoty Sant’Egidio pomagającej biednym w ponad 70 krajach. – Odmawiamy gościny ludziom, którzy szukając lepszego życia, a czasami po prostu życia, pukają do naszych krajów, kościołów i domów. Są obcy, widzimy w nich wrogów, boimy się ich religii i ich biedy. Zamiast gościny znajdują śmierć w wodach Lampedusy, u wybrzeży Grecji, w obozach dla uchodźców (…). W ostatnich latach zostałeś skazany na śmierć w osobach 30 tysięcy uchodźców. Skazany przez kogo? Kto się podpisze pod tym wyrokiem? – brzmiała część rozważania odczytana przez młodych ludzi. Wcześniejsza etiuda artystyczną – treść animacji połączonej z tańcem współczesnym – obrazowała symboliczny sąd nad Jezusem. Tancerz z Białorusi Maksim Woitiul (w 1996 – pierwszy solista w Teatrze Wielkim w Mińsku) animował symboliczną grafikę wyświetlaną na telebimie w jego tle. Stacja II – uczynek miłosierdzia: Głodnych nakarmić Stacja II Drogi Krzyżowej „Jezus przyjmuje krzyż”- Tematem rozważania i towarzyszącej mu etiudy artystycznej było „Głodnych nakarmić”. Krzyż nieśli członkowie Towarzystwa Pomocy dla Bezdomnych im. Brata Alberta. – Skąd bierze się w świecie głód? Nie z braku chleba, lecz z braku solidarności. W naszym świecie nie brakuje chleba. Jedna trzecia produkowanej żywności jest marnowana, a co 6 sekund umiera z głodu dziecko. Dziś, tego wieczoru, blisko miliard ludzi na świecie nie wie, co jutro będzie jeść – padło w rozważaniu przy tej stacji. Etiudę artystyczną dotyczącą przyjęcia przez Jezusa krzyża zaprezentowali: Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży oraz OAZA. Grupa wolontariuszy utworzyła z własnych ciał kształt krzyża. Młodzi ludzie mieli ze sobą kolorowe karty w kolorach żółtym, czerwonym i niebieskim. Gdy podnieśli je do góry zgromadzeni mogli zobaczyć wpisane w kształt krzyża logo Światowych Dni Młodzieży. Stacja III – uczynek miłosierdzia: Grzeszących upominać Stacja III Drogi Krzyżowej „Pierwszy upadek Pana Jezusa” – Tematem rozważania i towarzyszącej mu etiudy artystycznej było „Grzeszących upominać”. Krzyż nieśli członkowie organizacji Kirche in Not. – Panie Jezu, bądź uwielbiony w każdym konfesjonale świata, pełen miłosierdzia, przebaczający nie siedem, lecz siedemset siedemdziesiąt siedem milionów razy (…) spraw, by sakrament pokuty zawsze i dla każdego był doświadczeniem miłosierdzia i szacunku – usłyszeli uczestnicy ŚDM w rozważaniu odczytanym przez młodzież. Etiudę artystyczną – przedstawiającą trójkę gimnastyków, którzy początkowo spleceni jak grupa Laokoona, po chwili z własnych ciał tworzą postać Jezusa i kształt „ludzkiego krzyża” – zaprezentowali artyści grupy Flycube. Stacja IV – uczynek miłosierdzia: Strapionych pocieszać Stacja IV Drogi Krzyżowej „Jezus spotyka swoja Matkę” – Tematem rozważania i towarzyszącej mu etiudy artystycznej było wezwanie „Strapionych pocieszać”. Krzyż niosły osoby z Domu Samotnej Matki z Gdańska. – Czy nie jest tak, że najlepiej pocieszamy strapionych milczącą współobecnością? Ona nie jest jedynie niemówieniem, jest raczej wspólnym słuchaniem i oczekiwaniem odpowiedzi od Pana. Tak mówi pismo: > – brzmiała część rozważania odczytana przez młodych ludzi. Etiudę artystyczną – symbolizującą scenę spotkania matki i syna – przygotowała artystka Julita Gumulak. Stacja V – uczynek miłosierdzia: Chorych nawiedzać Stacja V Drogi Krzyżowej „Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Jezusowi” – Tematem rozważania i towarzyszącej mu sceny pantomimicznej było „Chorych nawiedzać”. Krzyż nieśli członkowie Wspólnoty L’Arche. – Wziąłeś na siebie nasze słabości, nosiłeś nasze choroby. Szymon – przeciwnie. Nie chciał wziąć na siebie twojego krzyża, nie chciał pomóc, trzeba go było zmusić. Nie mam prawa go osądzać. Sama równie chętnie uciekam przed chorobami i słabościami innych, bo nie pamiętam, iż ty pierwszy wziąłeś na siebie każdą z moich chorób i słabości (…). Ile to już razy przyszedłeś do mnie w sytuacji mojej choroby? Ile razy podałeś mi dłoń i podźwignąłeś z chorób znacznie cięższych niż gorączka – z egoizmu, lenistwa, bezczynności, niewiary w siebie. Nie chcę odmawiać ci tego, czego sama tyle razy doznałam– podkreślono w rozważaniu. Scenę pantomimiczną utrzymaną w estetyce teatru ulicznego – przedstawiającą Szymona z Cyreny pomagającego nieść krzyż Jezusowi – zaprezentowali Artyści Teatru Akt. Stacja VI – uczynek miłosierdzia: Więźniów pocieszać Stacja VI Drogi Krzyżowej „Weronika ociera twarz Jezusowi” – Tematem rozważania i towarzyszącej mu etiudy artystycznej było: „Więźniów pocieszać”. Krzyż nieśli przedstawiciele Stowarzyszenia Pomocy Wzajemnej „Barka”. – Prosimy Cię, byśmy jak Weronika chcieli i umieli więźniów pocieszać. Poprowadź nas do ludzi cierpiących jakiekolwiek zniewolenie czy nałóg. Naucz nas myśleć z szacunkiem o każdym uwięzionym w więzieniach, aresztach czy obozach pracy – usłyszeli wierni w rozważaniu. Baletową etiudę taneczną – w sposób symboliczny ilustrującą moment ocierania twarzy Jezusa – przedstawili tancerze Art Project Ballet: Agata Kuczyńska i Arkadiusz Hezler. Stacja VII – uczynek miłosierdzia: Urazy chętnie darować Stacja VII Drogi Krzyżowej „Drugi upadek Pana Jezusa” – Tematem rozważania i towarzyszącej mu etiudy artystycznej było: „Urazy chętnie darować”. Krzyż niosły siostry ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. – Odpuściłeś grzesznikowi grzechy niewyobrażalne, dlaczego nie odpuściłeś mu niewybaczenia? Czy odmowa wybaczenia jest tak wielkim grzechem, czy nie miał prawa domagać się sprawiedliwości? Miał, ale nie na tym polegał jego grzech (…). Nie chodzi o to, że sam z siebie nie potrafił wybaczyć, ale o to, że zmarnował miłość, którą Ty go tak obficie obdarzyłeś. Okazałeś mu bezgraniczne miłosierdzie nie po to, by innych kochał doznaną miłością, by wybaczał doznanym wybaczeniem. Nie wymagałeś od niego niczego, czego byś mu wcześniej nie dał i to w nadmiarze – podkreślono w rozważaniu. Etiuda artystyczna, której jednym z elementów była wspinaczka artystów w rytm muzyki po sztucznej ściance, została wykonana przez instruktorów wspinaczki wysokogórskiej: Mateusza Szmajdę i Pawła Grocholskiego. W momencie kulminacyjnym wspinacze w taki sposób trzymali się ścianki, że ich ciała utworzyły znak krzyża. Stacja VIII – uczynek miłosierdzia: Nieumiejętnych pouczać Stacja VIII Drogi Krzyżowej „Jezus spotyka płaczące niewiasty” – Tematem rozważania i towarzyszącej mu etiudy artystycznej było: „Nieumiejętnych pouczać”. Krzyż nieśli przedstawiciele inicjatywy ewangelizacyjnej Przystanek Jezus. – Panie Jezu, uczymy się w tym miejscu Drogi Krzyżowej, że pouczenie jest czynem miłości i miłosierdzia. Przepraszamy za te momenty w życiu, kiedy pouczaliśmy innych w gniewie, w pysze, by postawić na swoim, na swojej racji. Przepraszamy za chęć błyszczenia własną mądrością, którą zasłanialiśmy Ciebie – źródło mądrości i mądrość wcieloną. Przepraszamy za wszystkie sytuacje, kiedy nadużyliśmy zaufania tych, których nam zawierzyłeś w posłudze nauczania (…). Polecamy Ci Panie wszystkich nauczycieli, wykładowców, katechetów, wychowawców, a nade wszystko rodziców. Napełnij ich swoją mocą i miłosierdziem – brzmiała część rozważania. Etiudą artystyczną przypisaną do tej stacji był malowany podczas nabożeństwa mural przedstawiający Jezusa i niewiasty. Wykonał go ukraiński artysta malarz, specjalizujący się w malarstwie ulicznym i renowacji malowideł sakralnych Alexey Talko. Stacja IX – uczynek miłosierdzia: Wątpiącym dobrze radzić Stacja IX Drogi Krzyżowej „Trzeci upadek Pana Jezusa” – Tematem rozważania i towarzyszącej mu etiudy artystycznej było: „Wątpiącym dobrze radzić”. – Tuż przed męką pokazałeś Jezu swym uczniom zwątpienie jako upadek i jako przyczynę kolejnych upadków. Zwątpienie, które pociąga za sobą ucieczkę, rozproszenie, zdradę. Zwątpienie nie w siebie, nie we własne siły, ale zwątpienie w Ciebie. Zwątpienie w celowość i sens mojego życia, w Twoją opatrzność i miłosierdzie (…). Wątpiącym dobrze radzić, ale co poradzić człowiekowi bezradnemu? Jak dobrze radzić człowiekowi zżytemu już ze swoją bezradnością, uwięzionemu w zwątpieniu? Jak pokazać, że zwątpienie jest kłamstwem i o nas i o Tobie?- można było usłyszeć w rozważaniu odczytanym podczas stacji. Bohaterem etiudy artystycznej był „współczesny bohater”, dźwigający „współczesne grzechy młodych ludzi”. Grał go aktor stołecznego teatru „Akt” Tomasz Dusiewicz. Bohater wspina się po wysokich schodach, na jego barkach ciążył metalowy krzyż. Finalnie „Jezus” dociera na szczyt schodów, które mają symbolizować górę, na której ukrzyżowany został Jezus. Stacja X – uczynek miłosierdzia: Nagich przyodziać Stacja X Drogi Krzyżowej „Jezus z szat obnażony” – Tematem rozważania i towarzyszącej mu etiudy artystycznej było: „Nagich przyodziać”. Krzyż nieśli członkowie fundacji „Dzieło Fundacji Ojca Pio”. – Boże Ojcze, Ty jesteś pierwszym, który przyodziewa nagich. Prosimy, daj nam Cię naśladować, naucz nas dzielić się, gdy potrzeba, swoim ubraniem, pilnuj nas, byśmy chcieli dzielić się jak Ty najlepszą szatą, ubraniem nowym, czystym i zadbanym, a nie starym, zużytym i niepotrzebnym. Daj nam zachować skromność i ubóstwo w ubiorze, byśmy tym łatwiej mogli dzielić się tym, co zaoszczędzimy. Prosimy o to przez tego, który przyjął naszą nagość, by nas przyodziać w nowego człowieka – przeczytano w rozważaniu. Bohaterem etiudy artystycznej w czasie tej stacji był Jezus grany przez Rafała Rajkowskiego, głównego solisty zespołu akrobatycznego Ocelot. Artysta unosił się nad zebraną na Błoniach publicznością. Stacja XI – uczynek miłosierdzia: Krzywdy, cierpienie znosić Stacja XI Drogi Krzyżowej „Jezus przybity do krzyża” – Tematem rozważania i towarzyszącej mu etiudy artystycznej było: „Krzywdy, cierpienie znosić”. Krzyż niosły siostry ze Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Miłości. Jak można było usłyszeć w rozważaniu, cierpliwość wobec prześladowców „nie jest tylko zaciśnięciem zębów, nie jest też bezczynną apatią, ani stoickim spokojem w poczuciu chłodnej wyższości nad czyniącymi zło”. – Cierpliwość Szczepana, cierpliwość męczenników jest miłością do krzywdzicieli, jest mocnym świadectwem, jest pełnym pokoju milczeniem przerywanym modlitwą o wybaczenie. Jest ostatnim mocnym słowem i czynem miłosierdzia – brzmiała dalsza część rozważania. Etiuda artystyczna przedstawiała scenę przybicia Jezusa do krzyża. Krzyż podnieśli wolontariusze i kaskaderzy. Postać Jezusa odegrał Michał Derlicki, absolwent Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie, instruktor wushu sportowego, gimnastyki i akrobatyki sportowej. Stacja XII – uczynek miłosierdzia: Spragnionych napoić Stacja XII Drogi Krzyżowej „Jezus umiera na krzyżu” – Tematem rozważania i towarzyszącej mu etiudy artystycznej było: „Spragnionych napoić”. Krzyż nieśli członkowie Wspólnoty „Chleb Życia” s. Małgorzaty Chmielewskiej. – Byłem spragniony, a nie daliście mi pić. Czego pragnie umierający człowiek? Jakie pragnienia ma umierające dziecko? Podano Ci ocet do ust – ostatni gest człowieka względem Ciebie; na sekundę przed Twoją śmiercią – ostatnia drwina, ostatni akt wrogości (…) Nie oszczędziliśmy Ci niczego, nawet szyderstwa z ostatniego pragnienia (…). Przeraża mnie myśl, że to może się powtórzyć, że mogę zobojętnieć, że mogę chcieć uciec przed pragnieniem samotnych, umierających ludzi, nieraz bliskich mi umierających ludzi. Albo próbować zbyć je byle czym – drogimi gadżetami mającymi zastąpić obecność – usłyszeli uczestnicy ŚDM. Towarzysząca stacji etiuda artystyczna przedstawiała śmierć Jezusa na krzyżu. Ciało aktora odgrywającego jego rolę zostało rozświetlone pomarańczowoczerwonym światłem. Stacja XIII – uczynek miłosierdzia: Modlić się za żywych i umarłych Stacja XIII Drogi Krzyżowej „Jezus zdjęty z Krzyża w ramiona Matki” – Tematem rozważania i towarzyszącej mu etiudy artystycznej było „Modlić się za żywych i umarłych”. Modlitwę poprowadzili przedstawiciele krakowskiej inicjatywy „Szpital Domowy”. – Patrzymy na Ciebie, Maryjo, siedzącą u stóp krzyża, z martwym ciałem Twojego Syna na kolanach, trwającą na modlitwie w obolałym skupieniu, ale na modlitwie. Dlatego właśnie nie bezradną, nie bezsilną, nie pokonaną, nie złamaną, ale wzmocnioną, zaangażowaną dalej w dzieło zbawcze Syna, współmiłosierną z nim (…). Dziękujemy za tych, którzy w pełnym zawierzeniu Tobie modlą się za zmarłych tragicznie, niespodziewanie, w uporze, w buncie, w odmowie nawrócenia; za tych, którzy upartą modlitwą towarzyszą tym, którzy równie uparcie nie chcą żadnego towarzyszenia. Dziękujemy za tych, którzy modlitwą i postem wspierają nieuleczalnie chorych, konających, opłakujących swoich bliźnich, którzy modlą się o pokój, o który już nikt poza nimi, ofiarami wojny, nie zabiega – podkreślano w rozważaniu. Etiudę artystyczną – łączącą współczesność z historyczną wizją, przedstawiającą zdjęcie Jezusa z krzyża przez alpinistów i złożenie na ręce płaczącej matki – zaprezentowali: Michał Derlicki oraz absolwentka krakowskiej PWST, aktorka warszawskiego Teatru Studio Agata Piotrowska Mastalerz. Stacja XIV – uczynek miłosierdzia: Umarłych grzebać Stacja XIV Drogi Krzyżowej „Jezus złożony do grobu” – Tematem rozważania i towarzyszącej mu etiudy artystycznej było „Umarłych grzebać”. Krzyż nieśli wolontariusze Hospicjum św. Łazarza. – Jezu błogosławimy Cię za tych, którzy potrafią zadbać o pochówek ludzi bezdomnych; za tych, którzy pomagają ludziom samotnym i ubogim pogrzebać ich bliskich; za tych, którzy dbają o zapomniane groby ludzi nieznanych i o groby nieprzyjaciół, żołnierzy wrogich armii, mniejszości etnicznych czy narodowych. Bądź błogosławiony za tych, którzy dbają o największe cmentarzyska świata i strzegą pamięci o miejscach takich jak Auschwitz-Birkenau, Dachau, Buchenwald (…).Bądź nam przynagleniem, abyśmy nigdy nie opuścili pogrzebu naszych bliskich, byśmy nikogo z naszych znajomych nie zostawili samego, gdy opłakuje swoich zmarłych. Daj, byśmy pamiętali o naszych zmarłych na modlitwie osobistej i na liturgii, przez nawiedzenie grobu, daj nam szacunek wobec śmierci, ona jest bramą życia – modlono się. Stacja XIV to finalna scena Drogi Krzyżowej. Przy akompaniamencie orkiestry i chóru cała procesja młodych ludzi, wraz z Krzyżem Światowych Dni Młodzieży, przeszła do ołtarza głównego. Na ołtarzu artystka Magdalena Bąk namalowała piaskiem ostatnią scenę złożenia Jezusa do grobu. Do ołtarza przeszli młodzi oraz artyści biorący udział w etiudach artystycznych na poszczególnych stacjach. PAP/RIRM
Nasi przodkowie już wiele stuleci temu starali się stworzyć taki rodzaj nabożeństwa, które pozwoliłoby im szczególnie głęboko przeżywać Mękę Zbawiciela. Tak powstała Droga Krzyżowa. Mniej więcej 800-900 lat temu na zachodzie Europy, a nieco później u nas, pobożność chrześcijan zaczęła się zmieniać. Dawniej więcej mówiono o potędze Boga, nawet jeśli przedstawiano Go na krzyżu, to nie cierpiącego, lecz triumfującego. Wynikało to z rywalizacji chrześcijaństwa we wczesnym średniowieczu z kultami pogańskimi. Księża chcieli przekonać swoich nowych wiernych, że Bóg, w którego uwierzyli jest potężniejszy od bożków, w których wierzyli ich dopiero ludzie zaczęli dostrzegać właściwy wymiar Ofiary Chrystusa. I zapragnęli Ją zrozumieć i przeżyć...Nabożeństwo upadków JezusaWielkim przeżyciem dla Europejczyków okazało się poznanie miejsc Męki Pańskiej podczas wypraw krzyżowych. Dwa posługujące ludziom w miastach nowo utworzone zakony – franciszkanie i dominikanie, zaczęli wówczas organizować tzw. nabożeństwa upadków Jezusa. Kiedy franciszkanie, w I połowie XIV wieku, przejęli opiekę nad sanktuariami jerozolimskimi rozwinął się kult "dróg", czyli przejścia Chrystusa z pretorium Piłata, gdzie zapadł wyrok, na Golgotę, gdzie został wykonany. Z połączenia tych dwóch nabożeństw powstały stacje Drogi Krzyżowej. Nazwę wprowadził w 1458 roku W. Wey. Odwiedzanie Ziemi Świętej przez wielu pielgrzymów sprawiało, że po powrocie do domu starali się o stworzenie namiastki Jerozolimy, by łatwiej odczuć to, co przeżywali w miejscu Męki Zbawiciela. Począwszy od XV wieku w całej Europie wznoszono więc budowle przypominające jerozolimskie. Zespoły tych budowli zaczęto nazywać kalwariami. Pierwsza Kalwaria powstała w latach 1405-1420 w południowej Hiszpanii. Założył ją dominikanin, bł. Alvaro z Kordowy w górach Sierra Morena. Następne Kalwarie stanowiły coraz większe obiekty sakralne, np. Kalwaria w Plougastel w Bretanii miała 200 kaplic i liczba stacji Drogi Krzyżowej pozostawała nie ustalona – było ich 7, 9, 12, 18 itd.; różnie lokowano też punkt wyjścia nabożeństwa (Wieczernik, Ogrójec, pałac Piłata). W obecnej postaci Droga Krzyżowa została ukształtowana w XVIII w JerozolimieW XVI wieku Droga Krzyżowa stała się w Polsce popularnym nabożeństwem. Pierwsza kalwaria w naszym kraju zawdzięcza swoje powstanie wojewodzie krakowskiemu Mikołajowi Zebrzydowskiemu. Zebrzydowski w 1605 r. przeczytał książkę Chrystiana Adrichomiusa opisującą Jerozolimę w czasach Chrystusa. Były tam wyliczone miejsca uświęcone męką Jezusa oraz podane odległości między poszczególnymi miejscami. Autor zachęcał czytelników, aby takie stacje odtwarzali koło swych domów, by rozważać tam cierpienia Chrystusa. Zebrzydowski zapalił się do tego pomysłu tym bardziej, że dopatrzył się w swych dobrach znacznego podobieństwa terenu do położenia Jerozolimy. Wojewoda mieszkał wówczas w zamku w Lanckoronie. Sąsiednia Góra Żarek przypominała mu wzgórze Golgoty, rzeczka Skawinka – jerozolimski potok Cedron, Góra Lanckorońska – Górę Oliwną. Ksiądz Feliks Żebrowski, wychowawca syna wojewody, rozmierzył teren i pomógł Zebrzydowskiemu ustalić miejsca poszczególnych stacji. W tych miejscach w następnych latach budowano później kaplice. Nie wszystko dało się odtworzyć dokładnie tak, jak w Jerozolimie. Odległości między poszczególnymi miejscami były zwykle dłuższe, ale Zebrzydowski wychodził z założenia, że "za jeden krok Chrystusa winniśmy zrobić i dziesięć". Tłumy pielgrzymówKalwaria Zebrzydowska, bo tak nazwano później miejscowość, która powstała przy kalwarii, już w XVII wieku ściągała tłumy pielgrzymów. Ojcowie Bernardyni, których w 1600 roku sprowadził do swych dóbr Zebrzydowski, prowadzili wiernych świeżo wyznaczonymi dróżkami. Nabożeństwo zaczynało się od Wieczernika lub od Ogrójca i dzieliło się na Drogę Pojmania i Drogę Krzyżową. W epoce baroku pielgrzymi starali się przejść drogę Chrystusa w czasie realnym, takim w jakim miały miejsce poszczególne wydarzenia, czyli np. spędzali noc w piwnicy pałacu Kajfasza. Wieść o nowym "jerozolimskim nabożeństwie", jak je nazwano, rozeszła się szybko. Do r. 1632 odwiedziło Kalwarię ponad piętnastu biskupów polskich. Przybywali także pielgrzymi z sąsiednich krajów (w r. 1614 książę cieszyński Adam Wacław, w 1615 arcybiskup Strzegomia kardynał Jerzy Forgacz). W 1621 dziękował tam za obronę Chocimia królewicz Władysław, przybywali też hetmani Stanisław Lubomirski i Stanisław podobne kalwarie zaczęły powstawać w innych częściach kraju. Natomiast najstarszy z zachowanych polskich tekstów nabożeństw Drogi Krzyżowej, opatrzony tytułem "Sposób nabożeństwa droga krzyżowa nazywanego", wydany został we Wrocławiu w roku 1731.
STACJA 6Gdy Jezus pozwolił się ukoronować koroną cierniową,pozwolił ludziom naśmiewać się z siebie oraz opluwać swoją twarz,poczuł,że ktoś otarł Jego to przejęte niewiasty,które chciały umyć Jego spuchniętą twarz. Była tam umyła twarz Jezusowi a na ścierce,którą owa niewiasta miała,został ślad po umęczonej twarzy Jezusa Jezus uświadomił sobie jak bardzo jest gotów przebaczyć im wszystkim te krzywdy,które Go spotkały z ich rąk. Ich zbrodnie. Jeden uśmiech do Jego Świętego Oblicza, a przebaczyłby i zapomniał. Puściłby w niepamięć każde ich nieprawości i ich grzechy.
1. Piłat skazuje Pana Jezusa na śmierć przez ukrzyżowanie."Sędzia" nie znajduje w Tobie winny, a jednak, skazuje Cię. Poddają Cię dodatkowym torturą... czujesz ból zadawanych razów tym ostrym batem... i jeszcze ta korona z cierni, wbija się w czoło... jakże wielki ból musisz czuć, i to dlatego, że powiedziałeś prawdę. Jak bym chciał umieć przyznawać się to tego, że ty jesteś moim Panem... przyznawać się nie bacząc na konsekwencje. Panie dodaj mi sił, abym umiał przyznawać się do Pan Jezus bierze krzyż na swoje na swoje barki krzyż, krzyż moich grzechów... Jest ciężki ale nie poddajesz się, jest MÓJ, a jednak ty go niesiesz. Pozwól Panie przyjąć mi mój krzyż, nie dozwól, abym zrzucał cały ten ciężar na Ciebie. Panie dodaj mi sił, abym umiał nieść swój krzyż Pan Jezus upada pod krzyżem po raz coraz gorzej, ból zaczyna być tak wielki...kamienie drażnią Twoje stopy... robi się coraz bardziej stromo... i ten ból. Upadasz...lecz szybko się podnosisz... podnosisz się dla mnie dla mego zbawienia. Jak bym chciał Panie podnosić się z każdego upadku tak szybko, jak bym chciał umieć się podnosić... Panie dodaj mi sił, abym umiał upadać i Pan Jezus spotyka swoją się wasz wzrok, Twój i osoby, która urodziła, wychowywał, troszczyła się Tobą... Jej łzy, jej cierpienie, zadaje dodatkowy ból... jakże wielki jest to ból. Jak często sami sprawiamy ból naszym najbliższym, zadając tym samym ból Tobie Jezu. Panie dodaj mi sił, abym kochał moich najbliższych. 5. Szymon z Cyreny pomaga Panu Jezusowi nieść został do tego przymuszony, ale.. zrozumiał Panie Twoją rozpacz, twój ból... zrozumiał, że czyni dobrze. Jezu spraw, abym na swojej drodze nie musiał być zmuszany do czynienia dobra. Panie dodaj mi sił, abym czynił bezinteresowne Weronika ociera twarz panu sam Jezu, byłeś zaskoczony, że znalazła się osoba, która potrafiła narażając swoje życie, pomóc Tobie. Jak często nie potrafimy pomagać... nie potrafimy wyciągnąć pomocnej dłoni, bo...bo...bo... Panie dodaj mi sił, abym umiał Pan Jezus upada pod krzyżem po raz bardzo cierpisz, a jednak nie poddajesz się. Panie dodaj mi sił, abym umiał Pan Jezus pociesza płaczące - pocieszasz... czując ból - nauczasz...Panie ty nigdy o nas nie zapominasz, pomagasz nam zrozumieć nasz błąd, nasz grzech. A my tak często tego nie potrafimy dostrzec, dajesz nam przykazania, a my potrafimy o nich zapomnieć, dajesz nam Siebie, a my potrafimy o Tobie zapomnieć. Panie dodaj mi sił, abym umiał dostrzegać i wypełniać Twoje Pan Jezus upada pod krzyżem po raz już trzeci raz, jakże to musi być wielki ból. Jesteś Bogiem, a jednak odsuwasz tą część Siebie na dalsze miejsce, dla nas jesteś człowiekiem i upadasz jak człowiek. Panie dodaj mi sił, abym był dumny z tego, że jestem Pan Jezus z szat często Panie to my jesteśmy tymi złymi, którzy zabierają Ci szaty. Jak łatwo jest to robić, jak trudno stać pokornie, gdy to nam zabierają. Jezu pokornego serca, spraw aby moje serce nabrał pokory. Panie dodaj mi sił, abym umiał być Pan Jezus przybity do rany, kolejny ból, ten jednak jest tak wielki, że prawie tracisz przytomność. Tak, to umiemy robić doskonale... zadawać ból. Panie zabierz ode mnie siły, abym nie mógł zadawać Pan Jezus na krzyżu jedno słowa "Ojcze pomóż", a anioły skończyły by to wszystko, jednak to słowo brzmiało: "Ojcze wybacz im bo ni wiedzą co czynią". Jakbym chciał tak po prostu wybaczać. Po słowach przebaczenia umarłeś, zabiliśmy Cię...Panie Pan Jezus zdjęty z krzyża i złożony na kolana raz się spotkaliście, ostatni raz mogła Cię przytulić, popatrzeć w oczy. Lecz ty już nie żyłeś, nie mogłeś jej pocieszyć, a to wszystko przeze mnie... a jednak przebaczyłeś mi to. Panie dodaj mi sił, aby mumia łsobie Pan Jezus złożony do już koniec tej męczącej drogi? Nie, droga ta zaczyna się każdego dni, gdy popełniam grzech. Panie dodaj mi sił, abym nie popełniał wszystkie 14
adka101 1. Jezus skazany na śmierć przez Piłata(Mt 27,26; Mk 15,15; J 19,16)Noc jest już prawie nad wami, a tobie, pokolenie, tak daleko do nawrócenia! Wkrótce – i to jest wasze wkrótce – kiedy pokryje was wasza własna krew, wtedy Ja, jako Sędzia, przypomnę wam krew, jaką nosicie na rękach z powodu tego, że zabroniliście tak wielu duszom otrzymać Moje łaski poprzez to Przypomnienie Mojego Słowa. Jesteście jak Rzymianie, którzy codziennie koronują Mnie cierniem. Czy powiecie Mi jak Piłat: «Nie jestem winien tej krwi» i obmyjecie ręce w pachnącej wodzie? Odmawiacie przyjęcia środka chroniącego przed śmiercią. Odmawiacie uznania Mojego Słowa, danego przez Mojego Świętego Ducha w waszych dniach. (19 stycznia 1995)2. Jezus bierze krzyż na ramiona (Mt 27,31; Mk 15,20; Łk 23,26; J 19,17)Związali Mi Stopy i kazali Mi iść do miejsca, gdzie znajdował się Mój Krzyż. Moja córko, nie mogłem tam podejść, ponieważ związali Mi Stopy. Wtedy powalili Mnie na ziemię i ciągnęli za włosy aż do Mojego Krzyża. Moje Cierpienie było nie do zniesienia. Skrawki Mojego ciała, które zwisały po Ubiczowaniu, zostały poodrywane. Rozluźnili więzy na Moich Stopach i kopali Mnie, abym wstał i wziął Moje jarzmo na Ramiona. Nie mogłem widzieć, gdzie znajdował się Mój Krzyż, ponieważ wbite do Mojej Głowy Ciernie zalały Moje Oczy Krwią broczącą po Mojej Twarzy. Wtedy oni podnieśli Mój Krzyż, położyli Go na Moich Ramionach i popchnęli Mnie w stronę wyjścia. O, Moja córko, jakże był ciężki ten Krzyż, który musiałem nieść! Zbliżyłem się po omacku do bramy, prowadzony przez bijącą Mnie z tyłu rózgę. (9 listopada 1986)3. Jezus upada pod krzyżem Nie widziałem wokół Mnie żadnego przyjaciela, nie było tam nikogo, kto by Mnie pocieszył. Moja agonia wydawała się nasilać i upadłem na ziemię. (9 listopada 1986)4. Jezus spotyka Swą Świętą MatkęPrzyszedłem do tego Świętego Serca, będącego obrazem i podobieństwem Mojego Najświętszego Serca, aby stać się Bogiem-Człowiekiem, aby chodzić śladami Jej kroków i aby później Ona szła za Mną... Ona i Ja dzieliliśmy wszystko aż po Krzyż. Związek Nasz był tak głęboki i doskonały, że nie potrzebowaliśmy mówić: jedynym i wyjątkowym środkiem wyrazu były Nasze Serca. Nie musiałem przekazywać Jej Moich Słów i Moich Myśli w czasie Mojej nieobecności. W najwyższej mocy Mojego Świętego Ducha Ona wszystko znała, wiedziała o wszystkim dzięki Swemu dziewiczemu Sercu, bowiem posiadała Boga i Bóg Ją posiadał. (25 marca 1996)5. Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Jezusowi (Mt 27,32; Mk 15,21) Żołnierze obawiający się, że umrę przed Ukrzyżowaniem, dali rozkaz mężczyźnie, zwanemu Szymonem, aby niósł Mój Krzyż. Moja córko, nie był to gest dobroci ani współczucia, lecz chęć oszczędzenia Mnie dla Ukrzyżowania. (...) Nieś Mój Krzyż, Vassulo, nieś Go dla Mnie. Mój Krzyż błaga o pokój i miłość. (9 listopada 1986)Pozwól Mi na nowo złożyć Mój Krzyż na tobie. Ulżyj Mi, daj Mi wytchnienie. Chcę, abyś go niosła dla Mnie, ponieważ ci ufam. (29 stycznia 1987)
opisz 11 stacje drogi krzyżowej